Prywatna ucieczka

Uciekamy przed czymś co i tak nas dosięgnie, bronimy się przed tym rękami i nogami aby tylko nie dać się...
Wymyślamy scenariusze życiowe dla nas samych i dla naszych najbliższych takie jakie byśmy chcieli
ale tak naprawdę to tylko nasze fantazje... Jest coś przed czym nie możemy uciec i czego nie możemy zmienić. To nasze przeznaczenie. Choć czasem nam się nie podoba musimy przyjąć je takie, jakie jest zapisane w gwiazdach:) Nie poukładana dziewczyna zakochuje się w dziedzicu hrabstwa... Kolejny melodramat.... Kolejna delikatna książka, która w moich rękach przybiera magiczne kształty. Odnalezione daleko zakopane w pudle książki z bajkami o Małej Syrence, Kopciuszku, Królowej Śniegu... I to odwieczne marzenie żeby przenieść się do świata Disneya i założyć balową suknie i zatańczyć z księciem na pięknej sali. I tak jak Mała Syrenka spełnić swoje największe marzenie. I znów powróciły nietypowe sny, które chce spełnić bez większego wahania. I choć daleko mi do ideału wiem, że są rzeczy, które potrafię tylko ja, wiem, że jestem unikalna, tak jak każdy bo nikt nie rodzi się razy dwa... I co najważniejsze... Nikt nie dostaje od życia drugiej szansy... Bo najważniejsze to wiedzieć kiedy zeskoczyć z huśtawki marzeń i przenieść je do realnego świata, gdzie marzenia chowają się w szarych blokowiskach i tylko działanie jest widoczne. Bo najważniejsze jest zrozumieć swoje grzechy... I bywa tak, że trzeba się rozstać, że czasem trzeba ustąpić, odsunąć się lub zrobić inną głupią rzecz... Życie jest takie nieprzewidywalne, i czasem wydaje nam się że wyrządza nam wielką krzywdę która w niespodziewanym momencie obraca się w sukces... Czasem podnosi nas do nieba tylko po to, aby spaść... Każda chwila przynosi jakieś doświadczenie, puentę, rozwija charakter, buduje nas samych... Czasem po prostu trzeba usiąść i płakać, czasem to oczyszcza, pozwala zrozumieć... Nic nie dzieje się bez przyczyny...

Design downloaded from free website templates.